styczeń 2015:

Od wtorku, 30 grudnia (a w niektórych sklepach od 31 grudnia, tj. od środy) można już nabyć kolejny, styczniowy  świąteczny numer "Prawdę mówiąc".

  • Jaka jest jego zawartośc - patrz tekst na główniej stronie portalu.
Aktualnie nie ma żadnych nadchodzących wydarzeń.

OBURZENI: skoro nie ma państwa polskiego, to my je stworzymy!

2014-06-15 15:13

- spotkania przedwyborcze OBURZONYCH we Wrocławiu, Poznaniu Łodzi

We Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi 13 i 14 czerwca 2014 odbyły się kolejne spotkania stowarzyszenia OBURZENI, na których wyłoniono zespoły koordynujące przygotowania do listopadowych wyborów samorządowych oraz omówiono podstawowe założenia programowe i taktykę wyborczą. 

(obok zdjęcie ze spotkania w Łodzi)


Spotkanie OBURZONYCH w Poznaniu 14 czerwca

 

W czasie spotkań dominowały wypowiedzi, które uprawniają do stwierdzenia: skoro minister spraw wewnętrznych RP, Bartłomiej Sienkiewicz (PO) potwierdza to, o czym od 25 lat wiedzą miliony Polaków, iż tak naprawdę nie ma państwa polskiego, OBURZENI mogą wyręczyć rząd Tuska i stworzyć w stosunkowo krótkim czasie prawdziwe państwo polskie.

Stowarzyszenie OBURZENI stawiając sobie za główny cel obalenie niedemokratycznego systemu, który został zainstalowany w Poslce po rozmowach w Magdalence 25 lat temu, chcą wziąć udział w wyborach samorządowych, wystawiając prawie 1.200 kandydatów do sejmików wojewódzkich w ok. 80 okręgach wyborczych. Punktem wyjścia do dalszej dyskusji na temat polskiego samorządu będzie propozycja programowa, przedstawiona poniżej.

W piątkowym spotkaniu wrocławskim wzięli udział nie tylko OBURZENI z samego Wrocławia, ale także z Jeleniej Góry oraz z województwa opolskiego. Obecny był również wiceprzewodniczący stowarzyszenia dr Marek Ciesielczyk.

Na Dolnym Śląsku przygotowania OBURZNYCH do jesiennych wyborów samorządowych koordynować będzie zespół pod kierownictwem Henryka Swoła i Emilii Cenacewicz z Wrocławia. 

 

Henryk Swół i Emilia Cenacewicz

 

Dzień później, w sobotę, 14 czerwca miało miejsce następne spotkanie OBURZONYCH – w Poznaniu, w którym oprócz lokalnych OBURZNYCH wzięli udział członkowie Rady Koordynacyjnej stowarzyszenia: Antoni, Gut, Andrzej Bugajski i Marek Ciesielczyk.


Wiceprzewodniczący OBURZONYCH Andrzej Bugajski poinformował zebranych, iz dopiero co POLSKIE RADIO powiedziało na swojej antenie, iż wśród protestów wyborczych, które wpłynęły do Sądu Najwyższego, są dwa istotne - PiS-u i OBURZONYCH (dotyczące masowego fałszowania podpisów na listach poparcia). Szef wielkopolskich OBURZONYCH Ryszard Zieliński przekazał zaś infromację, iż GŁOS WIELKOPOLSKI zamieścił artykuł na temat spotkania OBURZONYCH w Poznaniu.

W skład zespołu koordynatorów wyborczych w jesiennych wyborach samorządowych w województwie wielkopolskim weszli między innymi Ryszard Zieliński i Dobiesław Wieliński z Poznania.

  

Ryszard Zieliński i Dobiesław Wieliński

Kilka godzin później odbyło się spotkanie członków i sympatyków stowarzyszenia OBURZENI w Łodzi z udziałem w/w członków Rady Koordynacyjnej - Guta i Ciesielczyka oraz - dodatkowo - Sławomira Bielickiego.

W województwie łódzkim zespołem koordynującym samorządową kampanię wyborczą kierować będą Andrzej Surowiecki z powiatu łódzkiego wschodniego, Anna Wach ze Skierniewic oraz Tadeusz Jędrzejczak i Piotr Dzikorski z Łodzi.

 

Andrzej Surowiecki i Anna Wach

 

 

Tadeusz Jędrzejczak i Piotr Dzikorski


28 i 29 czerwca odbędą się kolejne spotkania OBURZONYCH – tym razem w województwie kujawsko-pomorskim (we Włocławku) oraz w pomorskim (w Gdańsku). Poinformujemy o miejscu i dokładnym terminie tych spotkań. 

Poniżej więcej zdjęć w galerii oraz relacja filmowa ze spotkań OBURZONYCH we Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi.

Początek dyskusji na temat polskiego samorządu niech stanowią następujące punkty programowe OBURZONYCH:

1.      Należy wprowadzić jak najszybciej większościową ordynację wyborczą z jednomandatowymi okręgami wyborczymi w wyborach samorządowych na wszystkich szczeblach oraz bezpośrednie wybory marszałków województw. Obecny system, w którym taka ordynacja obowiązuje jedynie w mniejszych gminach jest nielogiczny i tak naprawdę niezgodny z Konstytucją RP (nie można wybierać radnych do gminy A według zupełnie innych zasad niż do rady gminy B tylko dlatego, że mieszka w niej nieco więcej osób).

2.      Oburzeni domagają się likwidacji podwójnej, kosztownej biurokracji wojewódzkiej (marszałek+ urząd marszałkowski oraz wojewoda + urząd wojewódzki), która nie występuje w żadnym innym państwie świata, które pretenduje do miana demokratycznego. Likwidacja urzędów wojewódzkich oznaczać będzie oszczędności rzędu ok. 1 miliarda zł rocznie oraz upodobnienie systemu  regionalnych władz w Polsce do rozwiązań w państwach demokratycznych. Należy także ograniczyć liczbę radnych, zwłaszcza w dużych miastach, gdzie funkcjonuje także armia radnych dzielnicowych.

3.      Konieczne jest wprowadzenie systemu niezależnego od samorządów zewnętrznego monitoringu przyznawania dotacji (zwłaszcza unijnych) przez władze wojewódzkie (zwłaszcza urzędy marszałkowskie), gdyż w tej chwili otrzymują je często nie te gminy czy powiaty, które ich naprawdę potrzebują, lecz te, które kierowane są przez kolegów partyjnych wojewódzkich decydentów.

4.      Żądamy natychmiastowej likwidacji prawie 400 powiatów i przeniesienie ich kompetencji do urzędów gmin (które są bliżej obywatela) i w niektórych tylko przypadkach do urzędów marszałkowskich, przez co będzie można zaoszczędzić ok. 20 miliardów zł rocznie. Starostwa powiatowe są całkowicie zbędne w systemie polskiej administracji, a w tej chwili funkcjonują jako prywatne folwarki, zatrudniające krewnych, znajomych lub towarzyszy partyjnych grup, które rządzą na danym terenie (zazwyczaj jest to PSL).

5.      Biorąc pod uwagę skalę lokalnego nepotyzmu i korupcji, niezbędnym jest wprowadzenie bezwzględnego zakazu zatrudniania w urzędach samorządowych najbliższych krewnych radnych, wójtów, burmistrzów prezydentów miast, członków zarządów województw oraz zakazu zatrudniania radnych w tego typu urzędach (np. radny gminny nie może być pracownikiem urzędu sąsiedniej gminy). Radny nie może w żadnej formie wykonywać odpłatnie pracy na rzecz gminy ani jej jednostek.  Teraz jest możliwe „obchodzenie” obowiązujących przepisów w tej dziedzinie.

6.      Oburzeni żądają uzależnienia wynagrodzenia wójtów, burmistrzów, prezydentów miast oraz innych urzędników gminnych od wielkości gminy czy wielkości jej budżetu (wójt 3-tysięcznej gminy nie może zarabiać tyle samo co prezydent 2-milionowej Warszawy).

7.      Wynagrodzenie wójtów najmniejszych gmin nie może przekraczać średniej krajowej, zaś wynagrodzenia wójtów, burmistrzów, prezydentów większych gmin powinny być proporcjonalnie wyższe (maksymalne wynagrodzenie w samorządzie nie powinno przekraczać 3 średnich krajowych).

8.      Należy wprowadzić ograniczenie liczby kadencji radnych, wójtów, burmistrzów, prezydentów do dwóch 4-letnich okresów. Obecna wielokadencyjność – zwłaszcza w tzw. Polsce powiatowej – oznacza tworzenie się lokalnych sitw, uwikłanych często w afery korupcyjne.

9.      Rada gminy nie może ustanawiać lokalnego prawa, które oznacza całkowity zakaz zabierania głosu przez obywateli na sesjach rady gminy. Gminy nie mogą wydawać publicznych pieniędzy na publikację propagandowych pism czy też reklam w mediach.

10.   Podejrzany o przestępstwo wójt, burmistrz, prezydent, członek zarządu województwa podejrzany o popełnienie przestępstwa, który z powodu aresztowania nie wykonuje pracy nie tylko nie powinien – jak teraz - pobierać połowy swego wynagrodzenia – ale – podobnie jak inni pracownicy – powinien być zwolniony dyscyplinarnie z pracy po określonym przez przepisy okresie.

11.   Należy wielokrotnie obniżyć wymaganą do przeprowadzenia gminnego referendum liczbę podpisów pod wnioskiem o takie referendum, by umożliwić także tzw. zwykłym obywatelom wpływanie na decyzje dotyczące lokalnych spraw. Należy obniżyć do minimum wymagany dla ważności referendum próg frekwencyjny, by lokalne władze zaczęły liczyć się ze zdaniem obywateli.

12.   Nasi kandydaci na radnych, wójtów gmin, burmistrzów, prezydentów miast składać będą w trybie artykułów 919-921 Kodeksu cywilnego przyrzeczenie publiczne i jeśli nie będą wywiązywać się ze złożonych obietnic wyborczych, zmuszeni będą wypłacać wyborcom astronomiczne „odszkodowania”.

Filmy



Wróć

Dodaj komentarz

* - pole wymagane