styczeń 2015:

Od wtorku, 30 grudnia (a w niektórych sklepach od 31 grudnia, tj. od środy) można już nabyć kolejny, styczniowy  świąteczny numer "Prawdę mówiąc".

  • Jaka jest jego zawartośc - patrz tekst na główniej stronie portalu.
Aktualnie nie ma żadnych nadchodzących wydarzeń.

Białoruś samorządowa w Tarnowie?

2012-12-20 19:36

- Dlaczego radni miejscy boją się mieszkańców?

Nawet szef współrządzącego klubu radnych "Tarnowianie" - Jerzy Hebda określił powstałą na sali obrad sytuację mianem "rezerwat".

W ciągu 20 lat najnowszej historii samorządu 100-tysięcznego Tarnowa nigdy nie doszło do tego, by radni tak panicznie bali się mieszkańców swego w końcu miasta. Wejście na salę obrad obstawiały dwa posterunki Straży Miejskiej, zaś dla publiczności przygotowano pomieszczenie oddzielone barierką od sali obrad, na której także ustawiono barierki mające na celu odgrodzić radnych od tych mieszkańców, którzy by jednak chcieli zasiąść w tym samym pomieszczeniu co radni.

Porządku pilnował także sam komendant tarnowskiej Straży Miejskiej oraz gołąbek pokoju....


Wczoraj media donosiły nawet, iż wstęp na salę obrad umożliwić mają mieszkańcom tylko zaproszenia i że będą oni musieli przebywać w innym pomieszczeniu niż sala obrad. Oznaczałoby to faktycznie naruszenie artykułu 61 Konstytucji RP, który gwarantuje obywatelom nie tylko możliwość osobistego uczestniczenia w posiedzeniach tego typu wybieranych ciał, jak rada gminy, ale także nagrywania dźwięku i obrazu z takich wydarzeń.

Pobyt w innym pomieszczeniu na pewno tego nie gwarantował. Poza tym wstęp za zaproszeniami także łamałby w/w artykuł 61 Konstytucji RP. Znalazł się więc (chyba?) w końcu ktoś rozsądny, kto musiał (?) wybić z głowy Przewodniczącemu Rady Miejskiej w Tarnowie, Grzegorzowi Światłowskiemu tego typu pomysły.

Pozostały jednak inne ograniczenia oraz obstawa Straży Miejskiej. Przewodniczący Światłowski zapewne przestraszył się możliwości powtórzenia okupacji sali obrad przez kibiców Unii Tarnów, do której doszło niedawno – patrz drugi film poniżej.

W ciągu 20 lat najnowszej historii samorządu tarnowskiego często dochodziło do podobnych protestów, ale żaden z dotychczasowych przewodniczących Rady Miejskiej w Tarnowie (ani Janik, ani Zięba, ani Kasznia, ani Żądło) nie wprowadzali takich ograniczeń demokracji lokalnej, jak obecny szef Rady Grzegorz Światłowski.

Jego działania przez wielu odbierane są jako próba wprowadzenia elementów swego rodzaju "Białorusi samorządowej". Sam Światłowski „dorobił się" już ksywy „tarnowski Łukaszenka".

Prezydent Tarnowa Ryszard Ścigała jeszcze raz udowodnił, że "Ryszardem Lwie Serce" to nie jest. Przezornie nie pojawił się na początku sesji, obawiając się być może (?) jakichś protestów mieszkańców Tarnowa przeciwko próbom ograniczania demokracji w naszym mieście. Jeszcze bardziej przezorny okazał się drugi wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Kądzielawski, który w ogóle nie pojawił się na Sali Lustrzanej (przynajmniej przed południem).

Coraz częściej mówi się na tak zwanym mieście o konieczności organizowania cyklicznych demonstracji przed budynkiem, w którym mieszka Światłowski.

Już niedługo opublikujemy tutak artykuł, w którym porównamy pracę wszystkich przewodniczących Rady Miejskiej w Tarnowie po 1990 roku.

Patrz niżej galeria zdjęć z „białoruskiej sesji" oraz film:

Czy to jest posiedzenie Rady Miejskiej czy wejście do siedzimy służb specjalnych?

Filmy


Wróć

Komentował kazimierzzak57@wp.pl21-12-201213:25

Za pośrednictwem Waszego portalu zawiadamiam Prokuraturę w Tarnowie o popełnieniu przestępstwa przez ................ w związku ze zmianą modelu ograniczania demokracji na Sali Lustrazanej, treść tego komentarza jest nieaktualna, red.

Komentował Darek22-12-201208:17

To są rzeczywiście jaja, żeby po 20 latach nowego samorządu tak się bać mieszkańców i wprowadzać takie głupawe zarządzenia w życie. Ten Światłowski jest niepoważnym facetem. Jak PO mogła go zrobić szefem Rady Miejskiej.

Komentował Wisiek22-12-201208:25

Światłowski to mały człowiek, którego po prostu przerosło to stanowisko.

Komentował Maciek22-12-201215:33

Czy to prawda, że w czasie sesji Straż Miejska odmówiła interwencji w sprawie samochodu jednego z radnych od Ścigały, który zaparkował w miejscu dla inwalidy?

Komentował Bronek22-12-201215:43

Ci tarnowscy radni to jacyś nienormalni ludzie, jak można tak izolować się od mieszkańców?

Komentował styl30-12-201202:01

Czekamy na prawdziwą wolność słowa w Tarnowie. Prawdę mówiąc to tu bedzie dużo roboty z tymi układami.

Dodaj komentarz

* - pole wymagane