styczeń 2015:

Od wtorku, 30 grudnia (a w niektórych sklepach od 31 grudnia, tj. od środy) można już nabyć kolejny, styczniowy  świąteczny numer "Prawdę mówiąc".

  • Jaka jest jego zawartośc - patrz tekst na główniej stronie portalu.
Aktualnie nie ma żadnych nadchodzących wydarzeń.

Gospodarka

Stowarzyszenie OBURZENI żąda dymisji prezesa lotniska w Katowicach, kierując swój list do: Sz. P. Włodzimierz KarpińskiMinister Skarbu Państwaminister@msp.gov.pl Sz. P. Jerzy PodsiadłoPrezes WĘGLOKOKS S.A.p.pczycki@weglokoks.com.pl Sz. P. Mirosław SekułaMarszałek Województwa Śląskiegomarszal@slaskie.pl Sz. P. Michał KaczmarczykDyrektor PP PORTY LOTNICZEpr@polish-airports.com Rada NadzorczaGórnośląskie Towarzystwo Lotniczebiuro-zarzad@gtl.com.pl ___________________________________________________________________________ Czas oczekiwania na wydanie bagażu na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach może być dłuższy niż czas samego lotu!  - patrz zdjęcie wyżej __________________________________________________________________________ Szanowni Panowie, Stowarzyszenie obywatelskie OBURZENI – oddział małopolski – zwraca się do głównych udziałowców Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego S.A., tj. WĘGLOKOKSU S.A. (42% udziałów), Województwa Śląskiego (35%), PP PORTY LOTNICZE (17%), Ministra Skarbu oraz samej Rady Nadzorczej GTL SA o natychmiastowe odwołanie z funkcji Prezesa Zarządu Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, zarządzającego lotniskiem w Katowicach-Pyrzowicach, pana Artura Tomasika. Z posiadanych przez nas informacji oraz (niestety) także z autopsji wynika jasno, iż pan Tomasik nie jest w stanie zapewnić pasażerom, korzystającym z lotniska w Pyrzowicach, cywilizowanych warunków podróży. Według naszych informacji sytuacja taka trwa już od wielu lat, to jest w okresie, gdy pan Tomasik kieruje lotniskiem w Pyrzowicach. Swego czasu nowo mianowany dyrektor Poczty Polskiej informował media o tym, iż nadaje się do sprawowania tej funkcji, gdyż ma doświadczenie w tej dziedzinie, jako że w przeszłości wysyłał sporo listów (sic!). Niesprawne zarządzanie lotniskiem w Pyrzowicach uprawnia do podejrzeń, iż w tym przypadku także mamy do czynienia z niemerytorycznymi (a być może politycznymi?) powodami powołania osoby na odpowiedzialne stanowisko. Przykładowo, dnia 2 sierpnia 2014 roku pasażerowie powracający z wyspy greckiej KOS (lot trwał ok. 2 godziny) musieli czekać na wydanie bagażu prawie godzinę. Przy taśmie bagażowej nie było obsługi, co powodowało (później) częste blokady przemieszczania się bagaży. Interweniować musieli sami pasażerowie. W hali jedyny pracownik (ochrony) informował, iż tego typu sytuacje zdarzają się często od wielu lat, gdyż jest zbyt mało pracowników odbierających bagaże z samolotów i transportujących je na taśmę bagażową hali lotniskowej. patrz relacja filmowa: Wzburzenie oczekujących godzinę na odbiór bagażu pasażerów (zwłaszcza tych z małymi dziećmi) było uzasadnione. Z informacji uzyskanych przez nas wynika, iż często czas oczekiwania na wydanie bagażu na lotnisku w Pyrzowicach jest dłuższy niż czas samego lotu. Jest to absurdalna sytuacja, która stanowi dowód na to, iż pan Artur Tomasik nie powinien być w dalszym ciągu prezesem firmy kierującej tym lotniskiem. Rzecznik prasowy spółki pan Cezary Orzech poinformował nas w dniu 6 sierpnia, iż przyczyną długiego czasu oczekiwania na wydanie bagaży jest dobudowa nowej części lotniska. Naszym zdaniem nie odpowiada to prawdzie, gdyż: a) tego typu sytuacje powtarzają się już od kilku lat (tj. gdy nie prowadzono jeszcze żadnych prac budowalnych), b) według uzyskanych przez informacji faktyczną przyczyną jest karygodnie mała liczba pracowników obsługi bagażowej. Ostatnie 25 lat upoważniają – naszym zdaniem – do twierdzenia, że istotne stanowiska w tego typu spółkach, kontrolowanych albo przez Skarb Państwa albo samorządy, obsadzane są często według tzw. klucza partyjnego (kiedyś szefem Rady Nadzorczej LOT był historyk (!), związany z partią w tamtych czasach rządzącą). Dlatego też apelujemy do udziałowców, zarówno tych państwowych jak i samorządowych do podjęcia kroków, które usprawnią funkcjonowanie tak ważnej instytucji, jak lotnisko, abyśmy – jako Polacy – nie musieli się wstydzić fatalnego, „trzecioświatowego" sposobu zarządzania. dr Marek CiesielczykWiceprzewodniczący Rady Koordynacyjnejstowarzyszenia obywatelskiego OBURZENITarnowski Koordynator Okręgowywww.oburzeni.pltel. 601 255 849 601 255 84stowarzyszenie.oburzeni3@gmail.com P.S.Na marginesie dodać wypada, iż nieco wcześniej, inna polska firma – biuro podróży SUN FUN wyjątkowo profesjonalnie I przyjaźnie dla klienta zorganizowało pobyt polskich turystów na greckich wyspach – patrz np.: Call Send SMS Add to Skype You'll need Skype CreditFree via Skype
czytaj więcej...

(1 komentarzy)

  26 marca senator Bolesław Piecha (PiS) spotkał się w Dąbrowie Tarnowskiej z mieszkańcami Powiśla Dąbrowskiego. Polityk Prawa i Sprawiedliwości zauważył, iż skonstruowany swego czasu błędny system ochrony zdrowia plasuje nas na różnych listach rankingowych w okolicy Bułgarii i Albanii, a minister zdrowia Arłukowicz nie ma pojęcia, jakie zastosować metody, by wyjść z obecnego kryzysu. Głównym winowajcą jest Narodowy Fundusz Zdrowia, który należy zlikwidować i zastąpić komórkami, funkcjonującymi przy poszczególnych wojewodach. Obecnie niekompetentni urzędnicy NFZ decydują, kto ma żyć, a kto ma umrzeć, a sam system generuje oszustwa na duża skalę. „Kręcenie lodów” to główne zajęcie ludzi, którzy podejmują najistotniejsze decyzje w tej sferze. Nie ma służby publicznej, liczą się tylko pieniądze. Dla bezdomnych wymyśla się bezpłatny dostęp do Internetu, a chorzy na raka umierają w tym samym czasie z powodu braku pieniędzy na leczenie. Na zdrowiu nie można zarabiać. Lekarze nie mogą równocześnie pracować w publicznej służbie zdrowia oraz  prywatnie. Jest za mało lekarzy. Należy zwiększyć liczbę studentów medycyny. Lekarze oraz kierujący szpitalami nie mogą być biurokratami, powinni leczyć pacjentów i kierować efektywnie służbą zdrowia. Poniżej więcej zdjęć oraz relacja filmowa.
czytaj więcej...
(styczeń 2014) Pomimo mrozów i śnieżycy nieustannie trwa protest rolników sprzeciwiających się wyprzedaży polskiej ziemi obcym spekulantom. W Szczecinie, Poznaniu i Inowrocławiu setki zbulwersowanych rolników buntują się przeciwko przetargom, na których za pośrednictwem tzw. „słupów” spółki z Niemiec, Danii, Holandii i innych krajów wykupują tysiące hektarów ziemi postpegeerowskiej, będącej własnością Skarbu Państwa, a więc wszystkich obywateli RP. Handel prowadzi kontrolowana przez PSL Agencja Nieruchomości Rolnych. Ten biurokratyczny moloch, zasilający tysiące PSL-owskich  „zakładników” w ciepłe i popłatne posadki, organizuje pseudo-licytacje, których jedynym kryterium jest osiągnięcie maksymalnej ceny. Takie ustawienie przetargów faworyzuje zagranicznych inwestorów i eliminuje z gry młodych, ambitnych, polskich rolników nie dysponujących środkami na zakup wielkich połaci ziemi, przekształcanych następnie w monokulturowe, intensywne farmy przemysłowe, produkujące schemizowaną żywność. Szalona polityka PSL i PO prowadzi do masowej wyprzedaży naszej ziemi za „judaszowe srebrniki”. Realizuje się zabójczy program gwałtownej likwidacji rodzinnych gospodarstw rolnych, będących ostoją naszej tożsamości narodowej oraz niewyczerpanym źródłem zdrowej polskiej żywności – energii, niezbędnej Polakom do pracy na rzecz odbudowy kraju zniszczonego postokrągłostołowym układem. Proceder wyprzedaży ziemi obcym obszarnikom prowadzony jest z pogwałceniem Konstytucji RP, której art. 24 w brzmieniu: ”Podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne.”, obliguje władze do ochrony interesu polskich rolników, gospodarujących na niewielkich, różnorodnych działkach, zgodnie z wielowiekową praktyką rolną, gwarantującą samowystarczalność żywieniową Polaków. Łamanie tej zasady jest podstawą do oskarżenia przed Trybunałem Stanu. Popierając z wdzięcznością oraz w całej rozciągłości postulaty strajkujących rolników oświadczamy, iż po dojściu do władzy wzruszymy wszystkie umowy sprzedaży ziemi zawarte przez ANR w okresie kontrolowanym przez skorumpowany PSL. Winnych tego procederu postawimy przed Trybunałem Stanu. Tyle polskości, ile polskiej ziemi! Rada Koordynacyjnastowarzyszenia obywatelskiego OBURZENIwww.oburzeni.org.pl
czytaj więcej...

(2 komentarzy)

Polecamy film "Telewizji podziemnej" (niżej), który matematycznie udowadnia, iż przynależność Polski do Unii Europejskiej jest nieopłacalna dla nas nie tylko z politycznego, ale przede wszystkim ekonomicznego punktu widzenia. Zobacz ten film! Liczby nie kłamią! Na zdjęciu obok jeden z uczestników uroczystych obchodów 140. rocznicy urodzin Wincentego Witosa w Wierzchosłowicach 19 stycznia 2014, depczący flagę Unii Europejskiej. Patrz film niżej:
czytaj więcej...

(4 komentarzy)